Ostatnio coraz częściej synek zajada się kaszą jaglaną, głównie w postaci deserów, aby były one pożywne i dostarczały mu jak najwięcej witamin. Tym razem prezentuję „pudding” bananowy, który jest przewspaniałym deserem! Na pewno powtórzę ten przepis nie raz w różnych wersjach smakowych, z wykorzystaniem innych owoców. Deser jest czymś na pograniczu gęstego koktajlu owocowego, a budyniu. Jedno jest pewne, budyń przy tym deserze wypada słabiutko, a tu dodatkowo mamy wiele witamin. Taki deser można zaserwować już niemowlakom (nie dodajemy miodu i używamy najlepiej mm), małemu dziecku jak i dorosłemu.
Składniki:
1 banan
200 ml mleka (może być mm, mleko kozie, czy dla dzieci po 1 roku życia z kartonu)
6-7 kopiastych łyżek ugotowanej kaszy jaglanej
1 płaska łyżeczka miodu (miód dla dzieci powyżej 1 roku życia)
Do mleka dodajemy banana, kaszę jaglaną oraz miód – wszystko blendujemy na jednolitą, gładką masę. Ilość kaszy jaglanej zależna od tego jaki stopień gęstości chcemy otrzymać. Z podanych proporcji mój pudding nie był bardzo gęsty. Podajemy w towarzystwie świeżych owoców,
Karolina
Sama puddingu jeszcze nie robiłam. Muszę spróbować 🙂